Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyplom ASP a program PFRON wyróżnienie i co dalej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyplom ASP a program PFRON wyróżnienie i co dalej. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 czerwca 2019

DYPLOM MIRONA CUM LAUDE święto w najgorętszym dniu lata BWA 26-28 czerwca 2019

notatki z pamiętnika -kartki odnalezione czerwiec 2019

Piątek 28 czerwca- ZAPRASZAMY na świętowanie Dyplomów ASP w Katowicach 2019- wernisaż: 28 czerwca 2019
godz. 17:00, BWA Katowice  godz. 18:00, Rondo Sztuki           VICTORIA!

26 czerwca godz. 11.oo odbyła się obrona dyplomu Twórcownika Mirona Kościelnego – Górnoślązaka  – z nieoczekiwanym  sukcesem!!!! pomimo problemów zdrowotnych, pt
Spadkobiercy Smutku. Kronika Upadku Domu pod 13 (puzzle Pereca nie do złożenia)
Miron Koscielny,  Galeria Sztuki Współczesnej BWA  Dyplom główny: Pracownia Malarstwa
Promotor: prof. dr hab. Jacek Rykała
Dyplom dodatkowy: Pracownia Rysunku – prof. dr hab. Janusz Karbowniczek
Praca pisemna –(proza własna -antypowieść) – promotor  ad. dr Roman Lewandowski
Recenzent: ad. dr Paweł Szeibel 
Tytuł dyplomu:  Spadkobiercy Smutku. Kronika Upadku Domu pod 13 (puzzle Pereca nie do złożenia)
 
Tematem mojej pracy dyplomowej jest mała kronika osnuta wokół zawiłych losów mieszkańców - więźniów stuletniego domu pod numerem trzynastym, zmiażdżonych przez koleiny historii Górnego Śląska. Ja jako potomek wyklętej rodziny niczym w noweli Poego o zagładzie "Domu Uscherów", podróżuję po topografiach pamięci wydobywając w przerysowany, groteskowy sposób paradoksy i tajemnice tego wielokulturowego a zarazem prowincjonalnego, upadłego imperium, rządzonego przez wiekowego wojaka Froda. Metaforą rozpadu tego dawnego, fascynującego mnie świata, pogrążonego w gotyckości i geometriach lęku jest szczelina biegnąca przez połowę domu, będąca także symbolem rodzinnego podziału. W swojej pracy nawiązuję także do modelu niedających się złożyć puzzli oraz opowieści o dziesięciopiętrowej kamienicy Georges’a Pereca.

Jestem wdzięczny za wieloletnie wsparcie akademii- akceptowano i rozumiano  moją Inność i Trudności. Sukces w pokonywaniu znacznych problemów  w funkcjonowaniu nie byłby tak spektakularny bez życzliwości Profesorów Mentorów, indywidualnego planu nauczania oraz wsparcia Twórcowni przy Bibliotece Śląskiej . Dziękuję też za dofinansowanie z programu Student PFRON.

Ten dyplom Z WYRÓŻNIENIEM  jest nadzieją dla innych twórców z problemami,  wspólną radością przyjaciół wspierających wzajemnie rozwój talentów…
MAM OCHOTĘ PODJĄĆ NOWE WYZWANIA, MARZĘ O KONTYNUACJI STUDIOWANIA SILEZJOLOGII i SZTUKI PISANIA!!!

 DZIĘKUJĘ też autorom książek i audycji  o moim Górnym Śląsku, które przeczytałem z Przyjaciółmi bibliofilami z Twórcowni, czuję się zaprzyjaźniony z nimi, bratnimi duszami choć oni/autorzy o tym nie wiedzą (jeszcze)  śp.Stefan Szymutko, Aleksander Nawarecki, Zbigniew Kadłubek, Szczepan Twardoch  …audycje radiowe  Jerzego Kurka i Tadeusza Sławka   –spotykamy się nad tymi samymi brzegami rzeczek-ale nie znamy się osobiście

PRACA DYPLOMOWA JEST PRAWIE GOTOWĄ KSIĄŻKĄ DO WYDANIA -MA ZOSTAĆ WYDANA TU W ASP  OBIECAŁ DZIEKAN -- ….  w imieniu Twórcowni - MANTYKORA


??


wtorek, 3 stycznia 2012

onirikony akwarelą p edzek maczany w wodziez rzeczułek ślunskiech

kalendarz mało chrono
GÓRNOŚLĄSKIE TOWARZYSTWO LITERACKIE
GAKERIA MIESIĄCA
SIERPIEŃ 2015
http://www.slaskgtl.pl/galeria_miesiaca/13
Miron Jan Ślązak pełnej krwi z pnioków

ONIRONY ŚLUNSKIE  (onirikony)

przebudzenie w kolejnym śnie – tusz, akwarela, gwasz

 Sny i opowiastki o strzygach, utopcach, szczególnie bebokach, były bardziej rzeczywiste niż ponura proza życia. W mych sztafażach fantastycznych próbuję ocalić tragikomiczny wyraz tamtego świata, zakląć na białej płaszczyźnie, ocalić przed niszczącym działaniem czasu moją legendę o dawnej świetnej cywilizacji przemysłowej. Nie opowiadam o realistycznym Śląsku, tylko o wyobrażeniu o nim, śnie utkanym ze skrawków pamięci. Podobnie jak u jednego z prekursorów horroru Lovecrafta bardziej interesuje mnie ucieczka od tego życia niż samo życie. Mój Śląsk jest wielowarstwowy, przemycam w nim postaci z mojego dziecinnego podwórka, obszaru pogranicza, w którym wszystko może się zdarzyć.

Już od dziecięcych lat miałem poczucie inności, które mi zostało do teraz, czuję się nie zawsze rozumiany (to trudniejszy los wilków stepowych i innych outsiderów).

…no i te fascynacje szarymi dziwnie pachnącymi rzeczkami – spływającymi do Odry i Wisły, i dymiącymi kominiusiami, później zwanymi w epoce spóźnionego ratunku pejzażem industrialnym.

Po LO im. Karola Miarki w Mikołowie długo tułałem się po różnych uczelniach, znalazłem wreszcie schronienie w Studium Reklamy, gdzie wykładowcami byli prawdziwi artyści. Wcześniej wielokrotnie tułałem się po omacku i bez celu na różnych kierunki studiów, nie potrafiąc się na nich odnaleźć. Wreszcie odnalazłem się na Wspaniałej Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach na Wydziale Artystycznym, kierunek Malarstwo, tryb niedzienny. Tam znalazłem wreszcie akceptację swojej inności i osobliwych poszukiwań. Największe zrozumienie mojego ukrytego świata oświetlonego czarnym słońcem znalazłem u Profesora Jacka Rykały i Profesora Mariusza Pałki. Wiem, że jestem na początku drogi bardzo nieakademickiej – nie jest mi łatwo przenieść teorię na praktykę malarską, ciągle zmagam się z dostosowaniem ram obrazu do ram wyobraźni.

Od kiedy pamiętam zapisuję wielopoziomowe impresje w kajetach, gdzie motywem przewodnim jest problem straty, stałego prowizorium, teatrzyki objazdowe okolicznych podwórek, Silesia Superior z prywatnymi aktorami-mieszkańcami. Mam wrażenie, że kiedyś powstanie książka…

Amatorsko muzykuję, kolekcjonuję płyty z klasyczną muzyką rockową – lata 60. i 70. i z poczuciem braterstwa słucham audycji radiowych poświęconych wykopaliskom muzycznym.

Dużo zawdzięczam Twórcowni powstałej w 2005 roku w podziemiach Biblioteki Śląskiej – czuję się tam bezpiecznie, jako istotna Część Wspierająca, Uczestnicząca, a jednocześnie Osobność. Wiem, że zawsze mogę liczyć na Twórcownianą Rodzinę Zastępczą w trudnych chwilach. Dzięki Wam, Przyjaciele!

W „hołdzie” mojemu magicznemu Śląskowi, zwanemu przez Dziadka Alfreda Śluńskiem.  http://www.slaskgtl.pl/galeria_miesiaca/13


oniryczne sceny mojego Sląska 
Nasze Sprawy 
http://www.sbc.org.pl/Content/150390/NaszeSprawy_2015_R000_002_(281).pdf


Wersja testowa programu
Alligator Flash Designer

W pełni funkcjonalna wersja testowa, jedynym ograniczeniem jest napis na pliku wynikowym.
 http://www.flashdesigner.pl/pobierz/


http://www.eprogramy.net/eprogramy/programy/graficzne_tworzenie-edycja-animacji